• Wpisów: 152
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 18:20
  • Licznik odwiedzin: 11 473 / 3474 dni
 
alvor
 
Wczoraj wieczorem usunęli mi tą nieszczęsną ósemkę...masakra...szarpali, pomocnica mi za daleko wsadziła sączek i mnie dźwignęło...nie mogłam całkiem leżeć bo od razu mnie na wymioty wzięło bo gula w gardle...i tymi przyrządami mi tak kącik ust podrażniali że nie szło wytrzymać ale jakoś to przetrwałam...dzisiaj opuchlizna i ból ale biore ketonal i zimne okłady i jakoś leci ten czas...najgorzej bo w poniedziałek do neurologa a nie chce mi się w takim stanie wychodzić...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków